Skocz do zawartości





Zdjęcie

Po długiej przerwie..


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
3 odpowiedzi w tym temacie

#1
Zielsko

Zielsko
  • Tytuł: Nowy Koks
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów: 5
  • Reputacja: 0
  • Rejestracja: 21 wrz 2017

Witam wszystkich bardzo serdecznie, nazywam się Artur i mam 21 lat. 

Przedstawiłbym się jako osoba, która z siłownią ma już do czynienia jakieś 7 lat ale wyszłoby, że jestem nie wiadomo jak bardzo zaawansowany a nie do końca tak jest, może od początku.

 

Zacząłem trenować w podstawówce. Pierwszy plan z w miarę ogarniętym jedzeniem zacząłem w gimnazjum. Wtedy po tym planie udało mi się zrobić naprawdę spory progres siłowy. W momencie kiedy skończyłem ten plan zrobiłem sobie dzień maksów. Bijąc rekord w siadzie, nie odłożyłem sztangi na jedną stacjonatę, rozluźniłem plecy i bum, kontuzja. Sam do dzisiaj nie wiem do końca co tam się stało ze względu na to, że nie poszedłem do lekarza, bo bałem się mamy. xD Groziła mi, że jak sobie coś zrobię na siłowni, to mi jej zakaże. Tak naprawdę problem ciągnął się do roku 2016, potem było jeszcze gorzej, a w trakcie doszły problemy ze WSZYSTKIMI stawami. 

W 2014 roku odczuwałem bóle w kolanach po siadach, w barkach po jakichkolwiek ćwiczeniach na nie i w biodrach. Nawet żuchwa podczas gryzienia mocno mi strzelała. 

Przez stawy i plecy na siłowni bardziej starałem się utrzymać formę, którą dotychczas zbudowałem, bo progresu w tym nie było. 

Byłem u lekarzy, robiłem badania, ale niestety nic nie potrafili mi powiedzieć co dzieje się z moimi stawami. Do tego załatwienie czegokolwiek z NFZ graniczy z cudem. 

Przyszedł rok 2016 byłem w pracy, końcówka nocki, wszedłem na na fadromę, którą jeżdżę i spadłem z około 2 metrów na plecy na beton, bez żadnej amortyzacji. 

Kontuzja pleców okazała się być bardziej poważna niż ta poprzednia, tak mnie połamało, że 2 tygodnie nie mogłem dać kroku. Na rezonansie wykazało mi, że mam pęknięte dwa trzony kręgu, odwodnienie kręgów i guzki schmorla. 

Kolejnym etapem były wizyty u fizjoterapeuty, które dały mi nadzieje na to, że będę mógł jeszcze dźwigać, mało tego okazało się, że przy moim schorzeniu ja powinienem dbać o to, aby mój grzbiet jak i cały gorset mięśniowy powinien być bardzo silny, aby był stabilny. 

 

No i dotarliśmy do dzisiaj. Niedługo zacznę chodzić regularnie na siłownię, na razie robię 1-2 treningi w tygodniu. Dziennie poświęcam około 20-30 minut na jogę i mobilność, ponieważ wcześniej w ogóle tego nie robiłem i wiem, że problemy z plecami brały się też z mojego zaniedbania. 

Te wszystkie problemy wiele mnie nauczyły, teraz staram się skupiać więcej na zdrowiu niż na hipertrofii i dźwiganiu. 

Mam nadzieje, że joga i praca nad mobility pozwoli mi też uporać się ze strzelającymi stawami. 

 

 

To tyle ode mnie, taka historyjka, mam nadzieje, ze niedługo z happy end'em. 

 

Witam wszystkich jeszcze raz i pozdrawiam. ;]



#2
aglagla

aglagla
  • Tytuł: Aktywny Koks
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów: 76
  • Reputacja: 15
  • Rejestracja: 17 paź 2015

Też miałem problem ze stawami. Już myślałem, że jakoś genetycznie ale okazało się, że wszystko było spowodowane dysbalansem, czyli słabą stabilizacją np. barków, kolan przez słabe mięśnie głębokie i przewagę jednych mięśni nad innymi. Idź do dobrego fizjo, on Ci da ćwiczenia i potem powoli dokładaj ciężaru i będzie git. Powodzonka



#3
CzoVitek

CzoVitek
  • Tytuł: Witeczek
  • Grupa: Dzik
  • Postów: 3257
  • Reputacja: 361
  • Rejestracja: 02 maj 2014
  • LocationKraków

Powodzenia: mówisz o swoim problemie? Guzki Shmorla są genetyczne ... :) 3/4 populacji je ma, więc wgl. tym się nie przejmuj. 

Pozostałe problemy, no wynik głupoty niestesty- ciakwi mnie u jakich lekarzy byłeś,bo  jakbyś do rematologa poszedł, zrobił USG, EMR albo rezonans to masz wszystko jak na tacy :) 


Zapraszam do obserwowania: HIGH-CARB, KETOZA  testujemy wszystko i zdajemy relacje :) .

wgpa3ibshxek.jpg2ni8kk2.jpg

Potrzebujesz pomocy : interpretacja badań, analiza zdrowia, pomoc w redukcji, ustabilizowanie chemii mózgu- zapraszam na priv, pisz śmiało ! 

 


#4
Zielsko

Zielsko
  • Autor tematu
  • Tytuł: Nowy Koks
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów: 5
  • Reputacja: 0
  • Rejestracja: 21 wrz 2017

Byłem u reumatologa i nie dał mi skierowania na żadne badania. Służba zdrowia w PL, a w tamtym czasie nie było mnie stać, żeby to wszystko prywatnie załatwić. Rezonans nie pokazałby raczej wiele w tym przypadku, ponieważ to nie jest problem miejscowy tylko globalny, a przecież nie zrobi mi nikt rezonansu kazdego stawu, bo by mnie to zabiło. 

Na razie skupiłem się na metodach takich jak wyżej i może to placebo, ale mam wrażenie, że jest o niebo lepiej. 






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Witaj na WKForum.pl ! Jesteś Gościem, a to znaczy że nie korzystasz ze wszystkich możliwych opcji.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby korzystać w pełni funkcjonalności forum! To zajmie Ci tylko chwilkę!

Graphics by Oskar Litwin
Właściciel: WKforum.pl © 2016